TRAFFIC MONSOON Łukasz Gałuszka (Strona Główna)Rejestracja w Traffic Monsoon

Jakie Będą Kolejne Kroki w Sprawie TRAFFIC MONSOON?

 

Na początek, muszę poruszyć kwestię z poprzedniego artykułu dotyczącą zwrotów pieniędzy…

Macie tam jasną informację, że nie wiadomo, kto zdecydował o dokonywaniu tych zwrotów oraz  że te zwroty dokonywane są TYLKO użytkownikom, którzy płacili kartą za pośrednictwem ALLIED WALLET, a w Internecie powstaje mnóstwo dziwnych spekulacji, albo też pojawia się mnóstwo głupich pytań w stylu „a kiedy będą zwroty z Payza”, „a kiedy będą zwracać ludziom, którzy płacili z PayPal-a” itd.

Sprawa jest w toku, nie było żadnej decyzji sędzi odnośnie zwracania użytkownikom pieniędzy itp., więc teoretycznie żadne zwroty nie powinny być dokonywane dopóki sprawa nie zostanie zakończona lub sędzia nie podejmie stosownej decyzji.

Wczoraj celowo zapytałem o tę kwestię mamę Charlesa, na jakiej podstawie są dokonywane te zwroty – oni z Charlesem sami nie wiedzą, jak to jest możliwe, że te zwroty są realizowane – można się tylko domyślać, że ALLIED WALLET o tym zdecydował, ale jak? Skąd te pieniądze pochodzą, skoro syndyk „trzyma łapę” na koncie z pieniędzmi TRAFFIC MONSOON? Na chwilę obecną nie wiadomo, także przestańcie niektórzy tworzyć jakieś dziwne historie, czy też ciągle pytać, kiedy, kiedy, kiedy lub czy w ogóle zostaną zwrócone środki osobom płacącym z procesorów płatniczych… Jak będzie coś w tym temacie wiadomo, to się z pewnością wszyscy dowiecie. Najprawdopodobniej ewentualne zwroty będą dopiero po zakończonej sprawie (co raczej nie nastąpi zbyt szybko)…

Następne Kroki w Sprawie Traffic Monsoon

2 kwietnia Charles Scoville opublikował na Facebooku post z informacjami, jak wyglądają poszczególne kroki w procesie dot. sprawy cywilnej.

charles-wiadomosc

Wyróżnił tutaj 8 kroków:

  1. Pisma procesowe. Krok ten obejmuje osobę składającą skargę, odpowiedź na skargę, wzajemne roszczenia itp.
  2. Wnioski. Wniosek jest prośbą o nakaz sądowy.
  3. Wezwanie wstępne.
  4. Ujawnienie. Głównymi narzędziami do ujawnienia są depozyty, interrografia, wnioski o przedstawienie dokumentów i wnioski o przyjęcie. Ten krok trwa trochę czasu.
  5. Przedprocesowe przesłuchanie
  6. Proces. Część etapu procesowego, stanowi wybór składu ławy przysięgłych, co zajmuje trochę czasu (zwykle od kilku dni do kilku tygodni)
  7. Apelacja/odwołanie
  8. Negocjacje, mediacje i arbitraż

Swoje decyzje, sędzia podjęła na etapie wezwania wstępnego z pozwoleniem na wniesienie odwołania. Stwierdziła, że środki nie powinny zostać uwolnione bez „przeglądu” odwołania. 

Proces odwoławczy wstrzymuje wniosek o odrzucenie oskarżeń SEC, także trzeba zapomnieć o tych „28 dniach”, o których wspominałem w ostatnim artykule, że SEC ma tyle czasu na odpowiedź na ten wniosek – ten wniosek jest teraz „zablokowany”. 
Odwołanie może zając rok czasu lub więcej. Jeśli wszystko pójdzie w stronę procesu sądowego, to są to lata od teraz, zanim się to wszystko zakończy. 

Co zrobiła sędzia podejmując swoje decyzje? – przede wszystkim, odmówiła uwolnienia 90% biznesu (czyli tego prowadzonego poza USA, czy też dla użytkowników z poza USA)…  Pozwoliła jednocześnie na to, aby Charles Scoville mógł zacząć zarabiać pieniądze dopóki trwa ta sprawa, czyli Charles może nawet wystartować z nowym biznesem, aczkolwiek nie może być on fizycznie taki sam, jak Traffic Monsoon

W miarę „postępów” w sprawie, sędzia stwierdza, że SEC ma rację, ale jak Charles wspomina – chyba sędzia Jill N Parish „pogubiła się” w tym, czym naprawdę jest Ponzi… z kolei John Durkin (jeden z adwokatów Charlesa) powiedział, że TM nie może być jednocześnie schematem Ponzi i projektem oferującym papiery wartościowe (czy też jakiekolwiek „zabezpieczenie” finansowe), jak sugerowała to instytucja SEC…

Reszty inf. nie tłumaczę, bo nie mają one tutaj większego znaczenia dla nas – w każdym razie, trzeba się nastawić na to, że sprawa nie zakończy się zbyt szybko… Przy bardzo dobrych „wiatrach” – może to być kwestia ok. roku czasu, przy gorszych – kilka lat…


-------------------------------------------------------------

FAP

5 Odpowiedzi do “Jakie Będą Kolejne Kroki w Sprawie TRAFFIC MONSOON?”

  1. Adrian Bazuak pisze:

    Nie jest ważne kiedy, a z jakim skutkiem zakończy się to całe zamieszanie. Podjęcie decyzji o zignorowaniu rozróżnienia źródeł pochodzenia przejętego agresywnie kapitału na amerykański i pozaamerykański; na pozostający poza jurysdykcją systemu prawnego USA i ten w jego zasięgu pokazuje… swobodę traktowania milionów Właścicieli kapitałowych TM z całego świata, prowokującą stwierdzenie – że coś jednak daje im (Jill Parish i SEC) PRAWO do decydowania o pieniądzach nie będących własnością osoby prywatnej Charles’a Scoville’a.
    Pytanie tylko – cóż to takiego, co daje im tę władzę?
    Może nasze bierne przyzwolenie, cisza medialna/publiczna, brak nagłaśniania tematu dotyczącego milionów istot ludzkich z całego świata i setek milionów dolarów będących ich własnością, nieangażowanie własnych organów prawnych w upominanie się o swoje w ramach swoich krajów (głównie „wspólnoty europejskiej).
    Załóżmy, że 200 000 000$ – niech będzie 150 000 000 Euro – należy do obywateli Unii Europejskiej: Panie Donaldzie pogadaj Pan z Imiennikiem! Prosimy! Odpalimy Panu działę! Obwołamy Bohaterem, Obrońcą interesu publicznego społeczności EU! Team up nations of Europe and rise against enemy that we refuse to see – our ignorance! Call to arms – we have the Voice that we’ve forgotten. Time to use it.
    Somebody knows how? Anybody?

  2. Adrian Baziak pisze:

    Witam ponownie,
    za zgodą (jeżeli zostanie udzielona w postaci opublikowania niniejszego „posta”) Autora/Moderatora, chciałbym potencjalnym Czytelnikom przedstawić prawdopodobne źródło informacji, które mnie samemu odpowiedziało na postawione przeze mnie powyżej(wcześniej) pytanie (o prawo do decydowania o zasobach finansowych obywateli nieamerykańskich, znajdujących się na kocie/kontach przejętych przez „rząd” USA), a mianowicie:

    http://www.corporatedefensedisputes.com/2017/04/we-know-what-you-really-meant-utah-court-holds-that-sec-can-bring-extraterritorial-enforcement-action-based-on-conduct-or-effects-in-united-states/

    – gdzie klikając na link wewnętrzny (wyróżniony niebieskimi literami);
    SEC v. Traffic Monsoon, LLC
    otworzy Wam się 45-stronicowy dokument w formacie PDF. na temat przebiegu sprawy SEC vs. TM, zawierający aktualne postanowienia sądowe podpisane przez Sędzinę prowadzącą – oczywiście w języku angielskim.
    Myślę, że to wartościowe źródło dodatkowych info, dla zainteresowanych, na przyszłość. Jeżeli powtarzam tę informację i link, już wcześniej zamieszczony i podany do publicznej wiadomości w ramach niniejszego bloga Pana Łukasza Gałuszki – uprzejmie przepraszam.
    Wyrazy szacunku wszystkim,
    Adrian Baziak

  3. Adrian Baziak pisze:

    Dodatkowe info z komentarzami prawniczymi dla zainteresowanych tematem „dlaczego Jill Parrish i SEC rozciągają swoją jurysdykcję nad 90% biznesu ulokowanego poza USA?” w języku angielskim z dnia 16.04.17r.

    http://www.dandodiary.com/2017/04/articles/securities-laws/u-s-enforcement-authorities-extraterritorial-reach-morrison-dodd-frank-act/

    Szacunek wszystkim,
    Adrian

  4. Adrian Baziak pisze:

    „Swoje decyzje sędzina podjęła na etapie wezwania wstępnego(3/8)z pozwoleniem na wniesienie odwołania. Stwierdziła, że środki nie powinny zostać uwolnione bez przeglądu odwołania” – jeżeli Traffic Monsoon jest w istocie schematem Ponziego/piramidą finansową mającą upaść bez nowych „Inwestorów”, którymi NIE JESTEŚMY; to czy może być lepszy sprawdzian na dowód w postaci stanu faktycznego niż pozwolenie na „uwolnienie” środków, a „zamrożenie” TMowi możliwości przyjmowania nowych KUPUJĄCYCH ADPACKI, poprzez uwolnienie środków finansowych TM, a zamrożenie możliwości przyjmowania wpływów procesorami płatniczymi itp??
    Skoro i tak STRACIMY SWOJE PIENIĄDZE – bowiem Kochani nie oszukujmy się, że „zamrożone” aktywa TOPNIEJĄ w czasie rzeczywistym kiedy to „trwa” całe postępowanie – to niech się to odbędzie na „własne życzenie” tych, do których te zasoby NALEŻĄ. Skoro to piramida – niech dadzą jej kolapsnąć na konto dorosłych odpowiedzialnych za wydawanie własnych pieniędzy!
    Skoro to Ponzi – niech udowodnią to nam poprzez pozwolenie nam na dalszy obrót NASZĄ gotówką BEZ jej dalszego dopływu, ale i bez WYPŁACANIA w tym czasie – czasie, który ma DOWIEŚĆ MATEMATYCZNIE, że DOCHÓD WYGENEROWANY BEZ DODATKOWYCH WPŁAT RZECZYWISTEJ GOTÓWKI POKRYWA ZOBOWIĄZANIA TM WOBEC POSIADACZY KONT!
    Załóżmy, że nasza piramida TM obecnie opiera się na 60 000 000$, z których rozkradziono zgodnie z prawem amerykańskim 10 000 000$ na poczet miliarda różnych opłat manipulacyjnych, pensji adwokackich itp – zostaje 50 baniek, a suma dolarowa kont Użytkowników wynosi 80 000 000$ (czyli total account balance dla ponad 3,5 miliona kont)i zobaczymy, czy po miesiącu obrotu tymi 50 bańkami zbliżymy się do wygenerowania dochodu na poziomie 55 baniek! Proste?
    Proste.
    Zarządzam referendum Państw członkowskich UE dot. zwrotu POZOSTAŁEGO jeszcze przy życiu DOROBKU UŻYTKOWNIKÓW TM na poczet udowodnienia PRAWDZIWEGO działania popartego liczbami, będącymi wymiernym dowodem na rzeczywisty dochód generowany przez platformę TM, w warunkach ZAMROŻENIA możliwości wpływów i wypływów oddanej kwoty na okres jednego miesiąca, Amen.

    • Adrian Baziak pisze:

      Życie jest jak RPG (nie mylić z wyrzutnią pocisków rakietowych), gdzie w miarę pokonywania nowych przeciwników zdobywamy doświadczenie i zwiększamy zasoby/wyposażenie do walki z coraz bardziej wymagającymi oponentami. Im jesteśmy silniejsi, tym trudniejsza staje się droga przed nami. Im dalej w las, tym więcej drzew.
      Znam osobiście Dobrych Ludzi, którzy wiązali z TM ogromne nadzieje, na spełnienie swoich życiowych marzeń poprzez obracanie w ramach platformy znacznymi sumami swych oszczędności.
      Niestety w przypadku TM jest to MMORPG, bez opcji Save Game, gdzie wszyscy czekamy na przywrócenie serwera, bez najmniejszej już nadziei na zastanie swoich kont/postaci tak, jak je zostawiliśmy, a raczej jak w momencie śmierci serwera. Nie ma nadziei na to, że rzeczywisty człowiek, stojący za swoim kontem z całym poświęconym mu czasem życia, energią i zaangażowaniem zobaczy ponownie to, co wirtualnie sobie stworzył, by cieszyć się tym w realu.
      To, co można jeszcze zrobić, to zawiązać taki rodzaj sojuszu, który będzie dla wszystkich Właścicieli Kont odpowiedni i w realny sposób wpływowy pod kątem działań obecnych administratorów przejętego serwera. Potęga w tkwi liczbach, a liczba sama w sobie jest tylko symbolem, odzwierciedleniem reprezentującym rzeczywistość, stan faktyczny – nas ludzi i nasze sprawy życiowe.
      Jest nas Legion, milion, milion, milion i jeszcze więcej.
      Może niech ten Legion napisze legion fizycznych listów zaadresowanych osobiście do Sędziny Jill N. Parrish i za te kilkadziesiąt złotych/dowolna waluta rodzima ustalonym dla wszystkich takim samym tekstem zaleje ją tonami papieru dla udowodnienia jedności poszkodowanych.
      Proponuję:
      „Stop You spending OUR money and let US spend them in any way we like – for we are the people You, NOT TM, have robbed” We earn – we spend, simple is that. What is bigger than US law? – Human beings birth right to do with their belongings anything they want. We, TM RESOURCES FOUNDERS WORLDWIDE COMMUNITY want control over our money at once! You had Your time, now we wait no more. You are USA but we are USA and EARTH all together. We have laws, and our laws entitle us to do with our money whatever we want. We want spend them on TM’s ADPACKS. You say: that is Ponzi. We say: Prove it and WHEN You prove it THEN take control over OUR money – not ALL THE TIME (during which You are doing with them God knows what; sure thing we do not know).
      Time to step aside. It is bigger than Your Utah. It is world’s matter now”
      Best regards,
      Adrian Baziak