TRAFFIC MONSOON Łukasz Gałuszka (Strona Główna)Rejestracja w Traffic Monsoon

31 Lipca 2017 Pani Syndyk Złożyła Drugie Sprawozdanie w Sądzie…

W ciągu ostatnich kilku tygodni, Charles Scoville (właściciel Traffic Monsoon) informował w grupach zagranicznych o tym, że na przestrzeni roku czasu, licząc od kwietnia 2016, prawdopodobnie nic ciekawego/znaczącego w kwestii sprawy się nie wydarzy (w takim sensie, że raczej na pewno w tym okresie czasu nie będzie zakończenia sprawy w sądzie, czy też jakichś konkretnych decyzji, które doprowadzą do wygranej lub przegranej)…

…i w zasadzie tak też to wygląda – 31 lipca Pani syndyk, złożyła w sądzie drugie sprawozdanie (za pośrednictwem systemu informatycznego), z którego nic nowego/ważnego nie wynika. Są tam powtarzane te same bzdury/kłamstwa na temat TRAFFIC MONSOON i założyciela, które były już wcześniej ujmowane przez adwokatów SEC i panią syndyk w różnych dokumentach (najnowsze dokumenty, można zobaczyć/pobrać z tej strony: http://dm.epiq11.com/#/case/traffic/info).

sprawozdanie-syndyk-traffic-monsoon

„Jedyną” nowością, którą dostrzegam, jest załącznik/sprawozdanie odnośnie rzekomych wydatków związanych z sprawą za okres od 1.04.2017 – 30.06.2017
…z tego sprawozdania wynika, że stan konta (zamrożone środki przez panią syndyk, należące do Traffic Monsoon, właściciela i użytkowników) na dzień 1 kwietnia 2017, wynosił: $49,620,759.68

Natomiast od tej kwoty, zostało pobranych łącznie $953,283.65 „kosztów”.
Ta powyższa kwota, to według sprawozdania:
1) Wydatki na syndyka lub/i innych „profesjonalistów” w kwocie $863,354.86
2) Koszty aktywów biznesowych w kwocie $89,928.79

traffic-monsoon-syndyk

Zastanawiający jest dla mnie ten drugi punkt – skąd niby tak wysokie koszty biznesu Traffic Monsoon i jakie to koszty, skoro biznes jest „zamrożony”, nie funkcjonuje od ponad roku czasu… Prawie $90 000…!

Pierwszy punkt z kolei (zresztą w połączeniu z drugim) powinien dać każdemu „wierzącemu” w SEC, panią syndyk… obraz i prostą informację, jak im „zależy na uczciwości i użytkownikach TM” – w ciągu ponad roku czasu, wyciągnęli z kieszeni firmy, jej założyciela, użytkowników TM – blisko milion dolarów!!! …a jednocześnie piszą (syndyk, SEC), jak to działają dla naszego dobra… – jak to niektórzy mówią „koń by się uśmiał”… Trzeba być totalnym ignorantem i idiotą, żeby nie dostrzegać przekrętu „systemu sprawiedliwości” w tej sprawie…

Wygląda na to, że na zlecenie Peggy Hunt (syndyk), został utworzony kwestionariusz, który mogą wypełniać użytkownicy TM, po rejestracji na tej stronie https://epiqworkflow2.com/Account/Register?ReturnUrl=%2Fcases%2FTMR i dotyczy on kwot przeznaczonych na TM…

W mojej ocenie, nie jest to po to, aby pomóc użytkownikom odzyskać pieniądze, tylko jest to celowa zagrywka Peggy Hunt i SEC, żeby mieć więcej „gwoździ do przybicia TM”…, bo zarówno informacja na stronie głównej mówi o „inwestycji” w TM, jak również w samym kwestionariuszu jest fraza „zainwestowana kwota”, czyli im więcej użytkowników wypełni ten kwestionariusz, to tak, jakby się podpisali pod tym, że nie płacili za usługi reklamowe w TM, tylko inwestowali pieniądze w jakieś „akcje” itp. W moim osobistym odczuciu, o to tutaj chodzi tym cwaniakom, aczkolwiek co Ty zrobisz, jak postąpisz – to Twoja sprawa.

kwestionariusz-syndyk

Na stronie pani syndyk, napisane jest odnośnie kwestionariusza, że firma Traffic Monsoon nie prowadziła rejestrów biznesowych i oni chcą je utworzyć… hmm? – naprawdę? Z tego, co ja się orientuję, to WSZYSTKIE transakcje były zapisywane przez system Traffic Monsoon – przecież mieliśmy w każdej chwili możliwość sprawdzenia na swoich kontach za co, ile zapłaciliśmy, z jakiego procesora płatniczego były dokonywane płatności, jakie kwoty i na jaki procesor były wypłacane itp. itd., więc to jest kolejne kłamstwo Pani Hunt (jeśli to jest jej tekst)…

Od ponad roku czasu „analizują” dane, zgarnęli (zrabowali) blisko miliona dolarów za swoją „pracę” i teraz twierdzą, że TM nie prowadziło rejestrów biznesowych i chcą dane od nas… hmm… Jak to wszystko czytam/przeglądam, to dla mnie są to totalne jaja i robienie idiotów z ludzi… 

Ja im oczywiście nie pomogę – nie wypełnię żadnego kwestionariusza… a Ty zrób jak uważasz.


-------------------------------------------------------------

FAP

10 Odpowiedzi do “31 Lipca 2017 Pani Syndyk Złożyła Drugie Sprawozdanie w Sądzie…”

  1. Krzysztof Kluza pisze:

    Sprawa jest oczywiście niepoważna, ale my, malutcy, niewiele możemy zdziałać.

    Jeżeli pisze Pan bloga, to koniecznie musi Pan przestać popełniać tak rażący w oczy błąd.

    ROK CZASU!!! Ile razy Pan tu tego zwrotu użył? To pleonazm! Wiadomo, że rok to miernik czasu, więc mówi się albo `rok`, albo `okres`, ale absolutnie nie mówi się `okres czasu`.

    • Krzysztof, użyłem tego zwrotu tyle razy, ile chciałem. To jest zasada wolności – robisz to, co chcesz, tyle razy, ile chcesz… Rozumiesz to? :)
      W sumie pierwszy raz czytam, że to jest błąd, aczkolwiek pewnie przy najbliższej okazji zapytam o to swojego znajomego, który jest polonistą… – do tego czasu będziesz musiał zakładać przyciemniane okulary, żeby Cię nie raziło w oczy :) :)

  2. Maciej Kowal pisze:

    Ja to myślę tak, że Scoville z nimi nie wygra i nie piszę to pod wpływem emocji negatywnych ale na logikę biorę to co sad i SEC robi czyli wszystko aby zniechęcić Scovilla do dalszej walki. Gdyby chcieli zakończyć ta sprawę uczciwie , dawno b to zrobili. Druga sprawa. Czy nie lepiej by było aby Scoville utworzył TM na wyspach dziewiczych, Karaibach czy na takich ciepłych egzotycznych miejscach , gdzie nie ma żadnego SEC i innych badziew? Toż MX World właściciel Valentine właśnie tak działa, zarejestrowany na wyspach jakiś. Scoville by zaoszczędził na wydawaniu kasy na rozprawy i opłacaniu swoich adwokatów a z a te pieniądze by rozkręcił biznes tak jak wyżej o tym pisałem.

    • W kolejnych etapach to nie sędziowie, ale ława przysięgłych zdecyduje o wygranej lub przegranej TRAFFIC MONSOON i na tym etapie były różne „niespodzianki” w przeszłości.
      np. Mark Cuban, o którym często wspominam w ciągu ostatniego roku (poprzeglądaj materiały np. na YouTube na temat jego sprawy) – wszystko przez lata wyglądało na to, że SEC faceta i jego firmę zniszczy, a dopiero po ok. 5 latach nagle Cuban wygrywa z tymi kłamcami… także cierpliwości. Teraz tylko kwestia ławy przysięgłych – czy ci ludzie będą uczciwymi osobami, czy przekupionymi lub zastraszonymi przez SEC, panią syndyk itd.

  3. Damian pisze:

    skoro zostało 49mln to sprawa będzie się ciągła jeszcze 49 lat hehe skoro za rok zrabowali milion dolarów banda złodziei i decydentów

  4. Piotr dob pisze:

    Tak z perspektywy czasu to wszystko wskazuje że Skovill wymyślając bajeczki o Dubaju baju baju z bankiem i historia z czekami bo na gorącym go drapneli wypełniłem kwestionariusz bo na jakiej podstawie miałbym dostać jakikolwiek zwrot. To że Sec too złodzieje too to nie znaczy że Skovill św jest. W to piłem ponad 60tys dolców I chciałbym cokolwiek. Pozdrawiam

    • Krzysztof Wis pisze:

      Jest raczej mała szansa że odzyskasz środki „zainwestowane” od SEC jeśli Charles nie wygra tej sprawy.. chyba jeszcze większą głupotą jest liczyć na zwrot od nich czegokolwiek niż wygraną TM

  5. Andrzej Noga pisze:

    Witam,uważam że Łukasz ma rację,cierpliwości i tylko cierpliwości nam potrzeba nie podgrzewajmy atmosfery,nie rezygnujmy ze swojej racji.trzeba dać czas na wszystkie wyjaśnienia,nie wolno dawać pretekstu dla SEC i syndyka.Żadnego kwestionariusza NIE wypełniajmy i cierpliwie trzeba czekać.Pozdrawiam

  6. Piotr dob pisze:

    Ok tak z perspektywy czasu to wszystko wskazuje że Skovill wymyślając bajeczki o Dubaju baju baju z bankiem i historia z czekami bo na gorącym go drapneli wypełniłem kwestionariusz bo na jakiej podstawie miałbym dostać jakikolwiek zwrot. To że Sec too złodzieje too to nie znaczy że Skovill św jest. W to piłem ponad 60tys dolców I chciałbym cokolwiek. Pozdrawiam

  7. Bartosz Zalecki pisze:

    Wy tak poważnie myslicie ze TM wroci? Tm to byla piramida finansowa hyip jak wiele innych.Skonczyl sie dopływ gotowki i Charles zwinął interes puki jeszcze mogl na nim zarobic.Jesli sie myle podajcie jeden przyklad takiego serwisu ktory nie zwinął sie po jakims czasie? Nie ma takiego bo tak to jest w hyipach.Charles zarobil swoje i koniec a kto nie zdazyl wyplacic stracil.Ktos musi stracic by ktos inny zyskal pieniadze nie biora sie z powietrza.